Menedżer spotyka małpę – o tym jak zarządzanie projektowe wspiera młodych liderów zespołów

Być może wiesz, iż „Menedżer spotyka małpę” jest jednym z tytułów serii Jednominutowy manager Kena Blancharda.
Jest on znany m.in. z opracowania podejścia sytuacyjnego, czyli zarządzania członkami zespołu biorąc pod uwagę na jakim etapie rozwoju, ale i zaangażowania są oni w danym momencie.

Lektura tej części Jednominutowego Menedżera sprowokowała mnie do tego, aby po pierwsze: odnieść wiedzę z niej również do zarządzania projektowego; po drugie zobrazować jak podstawowa wiedza i techniki zarządzania projektami wspomagają młodych liderów zespołów.

Kim lub czym w istocie jest owa małpa ?

Małpa według Kena Blancharda to jest zadanie czy jakiś obowiązek, który spoczywa na ramionach menadżera zespołu lub pracownika. W zależności od tego, jak sprawnie menadżer zespołu zarządza „małpami” zależy wydajność jego i zespołu.

Jeśli sprawnie rozdziela i przypisuje „małpy” do odpowiednich właścicieli oraz dba o nie, działanie danego zespołu jest w miarę sprawne i gładkie.

Zgodnie z teorią Blancharda zarządzanie „małpami” podlega 4 regułom:

  1. Każda z nich musi być jasno zdefiniowana i opisana – czyli muszą być określone potencjalne rozwiązania danej sprawy lub problemu.
  2. Każda z nich musi mieć właściciela – czyli osobę odpowiedzialną za rozwiązanie danej sprawy
  3. Każdej z nich przypisuje się tzw.”polisę ubezpieczeniową” czyli określone muszą być działania wpływające na jej bezpieczeństwo
  4. Ustalony harmonogram karmienia i kontroli – czyli harmonogram spotkań monitorujący stan małpyWszystkie powyższe 4 obszary są kompetencjami, które zawierają się o obszarach rozwoju project managera, a nawet na podstawowych szkoleniach są elementem „must be” (a przynajmniej powinny być).

  1. Wszystkie powyższe 4 obszary są kompetencjami, które zawierają się o obszarach rozwoju project managera, a nawet na podstawowych szkoleniach są elementem „must be” (a przynajmniej powinny być).

W jakich konkretnie? Już tłumaczę:

  1. Pierwsza z nich to umiejętność precyzowania zakresu projektu – zajrzyj tu do artykułu o inicjowaniu projektu. To ta umiejętność pozwala na precyzyjne określanie pracownikom co jest przedmiotem zadania (owej małpy), która wędruje na ich ramiona.
  2. Drugi obszar (czyli reguła 2 zarządzania małpą) to zarządzanie zasobami projektowymi – ta kompetencja pozwala dobierać zasoby ( ludzkie) do poszczególnych zadań. Z zasady ludzie lepiej opiekują się zadaniami, które należą do nich. A w projektach już jest to regułą – zadania, które nie mają właściciela „chorują” i koniec końcem stają się problemem PM’a.
  3. Trzeci obszar, który wiąże się z „polisą ubezpieczeniową” dla małpy to zarządzanie ryzykiem. Umiejętność poruszania się po tym obszarze pozwala na właściwe zidentyfikowanie zagrożeń, które mogą uniemożliwić wykonanie zadania jak też „zajęcie się nimi”. Może być to dołożenie zasobów, spriorytetyzowanie zadania, zmiana jego zakresu czy też kierunku itp.
  4. Ostatnim zadaniem, które zagwarantuje dobry stan „małpy” to projektowa kompetencja monitorowanie i kontroli. Dzięki niej uczysz się:
    • Kiedy i z jaką częstotliwością monitorować poszczególne aspekty projektu
    • Jak przeprowadzać spotkania monitorujące
    • Jakie są różnice w monitorowaniu nowych i doświadczonych członków zespołu.

Menedżer spotyka małpęDodatkowo chciałam jeszcze wspomnieć o 2 obszarach, które nie są przedmiotem danej książki ale pojawiają się w innych pozycjach w pakiecie Jednominutowego Managera.

Są dwie kompetencje projektowe, które niezwykle pomagają młodym menadżerom zespołów:

  • Umiejętność wyciągania wniosków z porażek
  • Umiejętność patrzenia z lotu ptaka na aktywności w swoim dziale

Wyciąganie wniosków jest jednym z elementów fazy zamykania projektu. To wtedy  PM dokonuje przeglądu wszelkich aspektu projektu w podziale na:

  • Te obszary/ działania który poszły dobrze
  • Te aspekty, które były wyzwaniem/ błędem/ trudnością i należy je ulepszyć/ poprawić/ zmienić w kolejnych projektach

Umiejętność, ale też świadomość konieczności takich podsumowywań, daje nowemu liderowi zespołu rozwoju swoje zespołu i procesów jakie w nim zachodzą.

Umożliwia zebranie dobrych praktyk, które staną się staną się standardem pracy w zespole a także świadomość błędów, których należy unikać.

Umiejętność patrzenia z lotu ptaka na działania w swoim dziale jest nieodzowna, aby być skutecznym menadżerem i dbać o interes firmy. To kompetencja również rozwijana w zarządzaniu projektowym. To ona pozwala „wyczuć” czy projekt jest zgodny ze strategią firmy i ma szansę pozwodzenia. To ona daje możliwość spojrzenia szerszego na projekt w kontekście całej organizacji.

„Świeżemu” liderowi zespołu:

  • Umożliwia wpisanie planów zespołu w plany całej organizacji,
  • Kształtuje umiejętność wybierania takich aktywności czy projektów w dziale, które mają szansę powodzenia,
  • Formułowanie strategii działu zgodnie z kierunkiem wyznaczonym w firmie,
  • Rezygnację z tych które nie są istotne w danym momencie.

Jeśli jesteś menadżerem zespołu, zachęcam Cię to zgłębienia filarów zarządzania projektowego. O tym po co stosuje się zarządzanie projektowe z poziomu pracownika czy też project menadżera pisałam tutaj.

Szefa zespołu wyposaża ono w wiele niezbędnych narzędzi do usprawniania i rozwoju zespołu jak też rozwoju każdego z jego członków. 

Może zainteresować Cię również

WITAJ NA MOIM BLOGU

Ania Projekty bez zadyszki

Nazywam się Ania . Pomagam zacząć i kontynuować przygodę z zarządzaniem projektami . Niezależnie czy jesteś na etacie czy pracujesz u siebie.

Wyjaśniam zawiłości projektowe prostym językiem.

Udowadniam, że projekty nie muszą być nudne i trudne.

A wyciśnięte jak cytryna pomagają w codziennym życiu.

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

Instagram

Podziel się postem