O MNIE

Jak być menadżerem projeków, żyjąc w dwóch miastach na walizkach

i nie paść trupem?

Nazywam się Ania Wojdył i w 2019 uruchomiłam Projekty bez Zadyszki. Chcę pokazywać ,że zarządzanie projektami to niesamowicie przydatna kompetencja oraz jak ją ogarnąć krok po kroku.

Skok na głęboką wodę 

Początek mojej podroży z projektami był zupełnie przypadkowy – dostałam propozycję zmiany stanowiska od ówczesnej szefowej a że lubię nowe – powiedziałam TAK! Zupełnie nie wiedząc na co się godzę . No i myślę sobie: opiszę co trzeba zrobić, zbiorę ludzi do grupy projektowej i będziemy działać  unosząc się na błękitnej chmurze glorii i chwały. Yeah!!!

Nikt mnie nie przygotował na brak wsparcia, na wyszarpywanie ludzi do pracy w projekcie, ciągłe pytania typu „ a czego to tyle kosztuje?” „a czego to tyle trwa” .

No i nie wspomnę o moim pierwszym harmonogramie projektu –plan  4 miesiące; realizacja 11 ! Bomba, nie?

Nawet jak życie rzuca Ci kłody pod nogi, zawsze możesz zbudować z nich schody.

 

Spadła ? To trzeba poprawić koronę i działać!

To było w 2009 roku – bo od tego czasu uczę się i mam do czynienia z zarządzaniem projektami zawodowo.

Powierzane mi projekty prowadzone były w firmie mniejszej i większej, z budżetem żadnym lub za grube miliony, z zespołem większym lub…..nieistniejącym. W warunkach, gdzie projekty są rozumiane jak też tam gdzie hasło „zarządzanie projektowe” powoduje conamniej uniesienie brwi w lekkim zdziwieniu.

Czego się nauczyłam i czego nauczę Ciebie : 

  • Co warto wiedzieć zanim zabierzesz sie za realizację projektu lub większego zadania
  • Jak dobrze zacząć i uniknąć pułapek po drodze
  • Jak poprowadzić projekt do mety  albo zmienić kierunek ale też …… odpuścić i zamknąć, jeśli jest taka potrzeba

Oczekuj tu materiałów opartych na praktyce i doświadczeniu.

Każda teoria ma wartość tylko wtedy gdy można ją wdrożyć w życie.

Resztę można włożyć między mity greckie.

Nie musi być idealnie, lepiej skutecznie i do celu 

Prywatnie

Bezpowrotnie serce skradły mi biegi górskie. Każdy powrót w Tatry lub Bieszczady jest idealnym resetem. Chociażbym musiała wstać bladym świtem i wróciłą po kolana w błocie, to zawsze ucieszona.

Od 5 lat jestem krakowskim słoikiem z cudownego Lublina.

Nie jestem idealna ale skuteczna.

Nie noszę garsonek a profesor Miodek nie zawsze byłby dumny z mojego słownictwa.

Dołącz do mnie

Zapisz się na mój

PROJEKTOWY NEWSLETTER

  i odbierz mini poradnik

„Jak zarządzać projektem?”