Po co komu zarządzanie projektowe? 9 kluczowych korzyści

Niejednokrotnie  projektowe zarządzanie zadaniami kojarzy się może z szeroko pojętą biurokracją i jakimiś kosmicznymi procedurami. Do głowy przychodzi zabijanie lasów amazonki na tony papierów i siedzenie do ciemnej nocy na spotkaniach.
Ale pomyśl – czy zdarzyło Ci się kiedyś biegać z przysłowiową „pustą taczką” bez ładu i składu? Ja się przyznaję – mi się zdarzało i to niejednokrotnie. I oto dlaczego doceniam projektowe podejście do zadań bo już teraz pusta taczka rzadko mi się trafia.
 Oto 9 koronnych argumentów dlaczego takie podejście się  opłaca i jakie korzyści Ci przyniesie.
A że zaczęłam od taczki to i na jej przykładzie będę wyliczać:

 

1. Wiesz dlaczego tą taczkę masz załadować.

Taczkę ładujesz z jakiegoś powodu – komuś brakuje cegieł, cementu lub piachu do budowy domu.  Lub też ktoś inny miał dowieźć a nie przyjechał. Albo się komuś dom zawalił i szybko musi odbudować. Albo pan X ma taka chałupę, że sąsiedzi już go  wytykają palcami i musi ją odpicować.

 

2. Wiesz jakie cegły masz dowieźć i kto będzie z nich korzystał.

Gdy wiesz  co klient chce zrobić, to już jak po  nitce idziesz dalej – wiesz jakie cegły masz zapakować, ile ich będziesz potrzebować i jakiego piachu dosypać.
3. Ile masz lub ile potrzebujesz pieniędzy na ich zakup.

Podejście 1. Aby zapakować to wszystko, musisz oszacować budżet. Budżet który wystarczy na wybudowanie domu zgodnie z tym co pan X chce.
Podejście 2. Gdy masz już wyznaczony budżet i ani grosza więcej nie jesteś w stanie już dostać. Wtedy z panem X musicie ustalić:
  • jakie minimalne funkcje musi spełniać dom w ramach tego budżetu
  • i na jakie dodatkowe jeszcze wystarczy – może nie potrzebuje garażu ale ważny jest dla niego duży taras?
 4. Wiesz kto będzie głównym operatorem taczki.
No właśnie, a komu to wszystko powierzyć? Kto będzie sterował całym przedsięwzięciem?
Jest takie powiedzenie – jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego .
W kontekście operatora taczki – jeśli wszyscy są odpowiedzialni to znaczy że nikt nie jest odpowiedzialny . Dlatego też do każdego większego przedsięwzięcia trzeba ustalić koordynatora czyli operatora taczki.  To on będzie nadawał kierunek taczce, sprawdzał czy wiezie to co trzeba, czy dotrze w terminie i wrzeszczał jak wpadnie w dziurę z kałużą i trzeba mu będzie pomóc.

 

5. Wiesz na kiedy towar jest potrzebny.

Operator taczki musi ustalić z panem X kiedy budowa się zaczyna i jak będzie przebiegała i kiedy ma się  zakończyć aby wiedzieć co i kiedy mu dowieźć. Wie kiedy ma wjechać piasek a kiedy cement a kiedy będą potrzebne cegły
6.Wiesz kto, co i kiedy ma Ci doładować po drodze.

W budowie domu wszystko ma swoją kolejność – raczej okien nie da się zamontować jak jeszcze ściany nie stoją. Dlatego też pędząc z tą taczką będziesz wiedział czy pędzisz w terminie czy nie za wcześnie oraz czy potrzebujesz jeszcze czegoś od innych co możesz zabrać od innych po drodze. Bo przecież budowa domu nie odbywa się jednym człowiekiem!
7. Wiesz w jakie dziury możesz wpaść i jak się z nich wygrzebać.

Plany planami a życie życiem. Taczka może złapać kapcia, mogą Cię okraść albo Pan Zenek z cementem niegotowy. Jak pomyślisz jakie pułapki mogą się wydarzyć i obmyślisz plan awaryjny będziesz spokojniejszy. Jak zdarzy się sytuacja typu pożar (a zdarzy się!) to będziesz wiedział gdzie straży szukać.

8.Wiesz, kto jest Twoim dżinem z butelki, który pomoże Ci w przypadku problemów nie do pokonania.

Kapcia to Ty sobie naprawisz, ale jak Ci trzęsienie ziemi zrobi wyrwę w drodze, to już może być gorzej. W takich chwilach musisz mieć kogoś o trochę większej mocy rażenia i z większą ilością belek na pagonach. Takiego kogoś, kto zadzwoni, gdzie trzeba, aby zasypać twoją dziurę w drodze. Albo też wyślą po ciebie helikopter. Albo pomoże Ci on znaleźć inną drogę. Musisz mieć swojego SPONSORA!
9.Wiesz jak sprawdzać na każdym zakręcie czy jesteś na dobrej drodze a na końcu czy dowiozłeś to co klient chce.
Budowa domu może trochę zająć a w międzyczasie człowiek robi się zmęczony i może się rozkojarzyć. Dlatego też co jakiś czas musisz patrzeć na mapę aby zweryfikować czy dobrze jedziesz a na skrzyżowaniach wybierać dobry kierunek. A na końcu sprawdzisz czy dom wygląda tak jak klient chciał. Bo o to w całym projekcie chodzi!

 

To tyle o taczce – teraz przenieśmy to na język zadaniowo-projektowy:

  • Znasz sytuację wyjściową.
  • Znasz zakres projektu/ zadania.
  • Znasz budżet przedsięwzięcia.
  • Znasz kierownika projektu lub koordynatora zadania.
  • Wiesz, jaki jest czas realizacji.
  • Znasz harmonogram oraz osoby, które będą z Tobą współpracować przy realizacji.
  • Umiesz oszacować ryzyko i umiesz się przygotować na część sytuacji podbramkowych.
  • Jeśli projekt realizujesz dla firmy, w której pracujesz, to znasz swojego sponsora
  • Wiesz jak badać postęp i jak sprawdzić, czy projekt zakończył się sukcesem.
    I jak myślisz, ma to sens? Czy widzisz korzyści dla siebie? Daj znać.
    Jeśli uważasz, że artykuł może komuś pomóc, podziel się.

Jeśli chciałabyś skorzystać z dobrodziejstwa projektowego podejścia realizowania Twoich zadań i pomysłów, pobierz workbook pt. ,, Jak nie biegać z pustą taczką?”. Poprowadzi Cię on przez 9 punktów z powyższego artykułu.

W ten sposób twój pomysł lub projekt nabierze realnych kształtów, a Ty będziesz pewna, co Ci jest potrzebne, aby go zrealizować.

Jak nie biegać z pustą taczką

 9 kroków 

do projektowego planowania i monitorowania zadań

Klikając  przycisk, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Annę Wojdył w celu otrzymania praktycznych e-maili, a tym samym wysyłania mi informacji o produktach blogowych, usługach, promocjach lub nowościach zgodnie z polityką prywatności.

Może zainteresować Cię również

Czy wiesz, skąd się biorą projekty?

Czy wiesz, skąd się biorą projekty?

Skąd się biorą projekty? Co powoduje, że w firmach pojawiają się inicjatywy projektowe? Co sprawia, iż na scenie pojawia się kierownik projektu? Aby odpowiedzieć sobie na te pytania, trzeba zacząć od podstaw, czyli wiedzy na temat istoty projektów jako takich....

WITAJ NA MOIM BLOGU

Nazywam się Anna Wojdył.

Pomagam zacząć i kontynuować przygodę z zarządzaniem projektami oraz rolą project managera. Niezależnie czy jesteś na etacie, w małej firmie czy dużej, czy też pracujesz u siebie.

Stawiam na prosty język, konkrety i przykłady z życia. Ten prosty zestaw najlepiej wyjaśnia zawiłości zarządzania projektowego.

Udowadniam, że można prowadzić projekty z satysfakcją i bez zbędnego stresu, jednocześnie budując silną  pozycję profesjonalnego project managera.

ZAPISZ SIĘ DO PROJEKTOWEGO NEWSLETTERA i odbierz poradnik ”Jak zarządzać projektem?”

DARMOWY KURS: Czy rola Project Managera jest dla Ciebie?

darmowy kurs email

Program TWÓJ PIERWSZY PROJEKT

kurs Twój Pierwszy Projekt

Warsztaty JAK ZOSTAĆ PROJECT MANAGEREM?

Facebook